...
12 kwietnia 2010

Wszystkim rodzinom i bliskim ofiar sobotniej katastrofy pragnę złożyć najszczersze kondolencje.

Pomimo wielkiej tragedii mam nadzieję, że wydarzenia, które miały miejsce będą  tylko doskonałą lekcją i pokażą nam wszystkim, co powinno być dla nas najważniejsze. Może jest to moment na refleksję, by ZAWSZE,  w każdych okolicznościach, patrzeć na otaczających nas ludzi z miłością, a nie szukać w nich za wszelką cenę przede wszystkim wrogów. Więcej pokory, ciepła i otwartości... dla nas wszystkich.

Monika Mrozowska

Szczęśliwego Nowego Roku!
06 stycznia 2010

Dlaczego odzywam sie dopiero teraz? Cóż, zaginęłam gdzieś w czasie i dopiero teraz powoli odzyskuję utraconą kontrolę nad rzeczywistością, choć może tylko się łudzę , że tak jest:)

Możesz pomóc nie wychodząc z domu!
27 października 2009

Jeżeli czujesz silną potrzebę pomagania, udzielania się w akcjach charytatywnych i społecznych to koniecznie powinieneś odwiedzić stronę www.siepomaga.pl

Dzięki drobnym wpłatom wielu ludzi organizacji udało się już zebrać 100 tyś. zł, które zostały przeznaczone na różnego rodzaju cele m.in. na leczenie Pauliny Pruskiej i Pawła Wyglądały, czy na stypendia dla dzieci z wiejskich szkół.

Organizacja zajmuje się dodatkowo promowaniem akcji ekologicznych takich jak np. "Click a tree".

Gorąco zachęcam do odwiedzenia tej strony :-)

Weekend w Sopocie
13 października 2009

Chociaż pogoda nas nie rozpieszczała, ostatni weekend był wyjatkowo przyjemny. W piątek razem z Maćkiem wyjechałam na 3 dni nad morze, żeby wziąć udział w Szkole Gotowania zorganizowanej przez firmę Kamis,hotel Sheraton, Claudię i Testa Communications. W konkursie brało udział 8 drużyn, a do wygrania były dwie równorzędne nagrody w postaci weekendu w Sheratonie w Sopocie. Jedną z nich otrzymała Małgosia Socha ze swoim Krzysiem, a drugą... ja z Maćkiem! Nasze zdziwienie było tym większe, że gotowaliśmy potrawy nieco inne od reszty, nie używając niektórych składników ( mięsa, ryb i jajek). Uroczysta kolacja, na której wręczono nagrody zakończyła się degustacją przepysznych win i występem świetnego kabaretu Smile z Lublina. Nie lubię kabaretów, ale ten był fenomenalny!

Uroku całemu wyjazdowi dodała niespodzianka , którą specjalnie dla mnie przygotował Maćko z Szymonem, naszym znajomym z Trójmiasta... Uwielbiam niespodzianki...

No pięknie, pięknie...
24 września 2009

Nie będę się nawet tłumaczyć, dlaczego tak dawno nic nie pisałam. Zabieram się do pracy i nadrabiam te okropne zaległości :-)

Allegro Cup w Łebie
05 sierpnia 2009

W poniedziałek, późnym wieczorem wróciliśmy znad morza. Pogoda zrobiła nam miłą niespodziankę, bo  praktycznie cały czas świeciło słońce. A noc z niedzieli na poniedziałek swoją temperaturą zaskoczyła chyba wszystkich. Dlatego dopiero o 4 nad ranem wróciliśmy do hotelu :-)